Zespół Szkolno-Przedszkolny im. Romualda Traugutta w Grzymiszewie

Zespół Szkolno-Przedszkolny im. Romualda Traugutta w Grzymiszewie

PEDAGOG SZKOLNY

 "Jeśli dajesz dziecku rybę, żywisz je dzisiaj. Jeśli nauczysz dziecko, jak łapać rybę, zapewniasz mu pożywienie przez całe życie. Jeśli jednak nauczysz dziecko tego, jak się uczyć, nie tylko zapewniasz mu pożywienie na resztę życia. Sprawisz, że nie będzie musiało przez całe życie jeść tylko ryb” – twierdzi Timothy Gallwey, słynny amerykański coach. Uczenie się dotyczy tego, co dziecko ma wiedzieć o sobie i innych ludziach. O uczuciach i myślach, swoich mocnych i słabych stronach. O tym, co jest w życiu ważne, a co można sobie odpuścić. O tym, czego się pragnie i do czego warto dążyć.

Krok pierwszy: Pomóż rozpoznać dziecku jego mocne strony

Martin Seligmann, amerykański twórca psychologii pozytywnej, twierdzi, że kluczem do szczęścia jest wykorzystywanie swoich mocnych stron. Każdy z nas ma kilka zalet, które określają wyjątkowość naszego charakteru, np. odwaga, dokładność, wrażliwość na piękno, poczucie humoru. Niezależnie od tego, jakie ma nasze dziecko, najważniejsze jest, by wykorzystywało je co najmniej raz dziennie. Z badań amerykańskich naukowców wynika, że jeśli przez tydzień codziennie wykorzystuje się swoje mocne strony, wzrasta poczucie szczęścia i rzadziej mamy obniżony nastrój. Ten efekt utrzymuje się ok. 6 miesięcy. Jeśli mocne strony zaczniemy rozwijać już w dzieciństwie, mamy szanse osiągnąć większą satysfakcje z życia niż ci, którzy nie mieli takiej możliwości. To daje ogromne pole do popisu dla rodziców. Od nich bowiem zależy, czy pociecha wzmocni swoje predyspozycje do bycia szczęśliwym, czy nie. Uważnie przyjrzyjmy się naszym dzieciom. Syn broni słabszych? Jego zaletą jest odwaga. Córka maluje fantastyczne obrazki? Jest kreatywna. Ważne, żeby talenty dzieci mogły się rozwijać w rożnych sytuacjach, np. kreatywność nie tylko w kółku plastycznym, ale np. w ozdabianiu stołu na rodzinny obiad. To da dzieciom radość z tego, jakie są i co robią. Wzmocni ich pewność siebie i zaufanie do swoich możliwości. W przyszłości syn może zostać adwokatem, a córka scenografem. Ale niezależnie od tego, jaki wybiorą zawód, będą potrafili osiągać to, na czym im zależy.

Krok drugi: Chwal mądrze

Nie daj się złapać w pułapkę chwalenia dziecka za wszystko. Większość ludzi myśli, że dzięki pochwałom dzieci zyskują pewność siebie i poczucie bezpieczeństwa. „W rzeczywistości pochwały mogą wywołać u dziecka napięcie i skłonić do złego zachowania” – twierdzi dr Haim G. Ginott, psycholog kliniczny i dziecięcy. Jak to możliwe? Rodzic nie wie, o czym syn lub córka myśli, gdy np. czyta książkę. Możliwe, że o tym, aby wózek z młodszym bratem się wywrócił . Gdy w tym momencie słyszy pochwalę: „Jesteś takim kochanym dzieckiem”, czuje się winny. Żeby zmniejszyć dyskomfort, robi coś, za co zostanie ukarany. „Dlatego chwalić trzeba konkretne wysiłki i osiągnięcia dziecka, a nie jego osobowość lub charakter” – radzi Ginott. Jeśli po zrobieniu porządków na podwórku córka usłyszy: „Jesteś dobrą córeczką”, może poczuć, że nie dorasta do wyobrażeń rodziców. Zamiast się cieszyć z tego, co zrobiła, czuje się oceniana za to, jaka jest. Co innego, jeśli mama powie: „Na podwórku był taki bałagan, nie wierzyłam, że można go tak szybko posprzątać. Możesz być z siebie dumna!”. Taka pochwała odzwierciedla rzeczywiste dokonania. Pozwala dziecku wyciągnąć wniosek: „Mama docenia to, co zrobiłam. Warto było się wysilić”. Nie zwlekaj z pochwałami. Najlepiej, jeśli dziecko usłyszy je od razu. Pochwała nie musi być wyrażona słowami. Czasami wystarczy gest aprobaty. Chwalić trzeba nie tylko konkretne osiągnięcia, ale tez wysiłek i podejmowane próby. Jeśli powiesz: „Jestem dumna z tego, że się uczysz, by poprawić oceny”, wzmacniasz w dziecku zaufanie do jego możliwości i wytrwałość w dążeniu do celu.

6 WAZNYCH ZASAD BY MALEC WYRÓSŁ NA SPEŁNIONEGO CZŁOWIEKA

  1. Wspólne posiłki tak często, jak to możliwe. Z badań wynika, że dzieci, które spędzają z rodzicami czas przy stole, lepiej radzą sobie ze stresem w porównaniu z rówieśnikami, którzy jadają samotnie. I nie ulegają nałogom.
  2. Pokaż dziecku, że je słuchasz. Gdy opowiada np. o szkole, pytaj: „I co wtedy zrobiłaś?”, „Jak się czułeś?”. Upewniaj się: „Dobrze zrozumiałam, ze Kaja zepsuła bratu mp3?”. W ten sposób dajesz mu poczucie, że jest dla ciebie ważne. I unikasz tego, że będzie starało się zwrócić na siebie uwagę, zachowując się źle.
  3. Dotrzymuj obietnic. Jeśli np. musisz zostać w pracy, choć miałaś z córką iść do kina, wytłumacz, że to wyjątkowa sytuacja, i zrób coś, co jej to wynagrodzi.
  4. Mów prawdę. Dostosowaną do wieku dziecka i w sposób, który może przyjąć. Dzieci maja szósty zmysł i czytają miedzy wierszami. Prawda wyjdzie na jaw, a ty na kogoś, komu nie można ufać.
  5. Nie próbuj być najlepszym przyjacielem dziecka. Ono potrzebuje rodzica, który potrafi stawiać granice i mówić „nie”. Na twoje „nie” może reagować złością, ale tak naprawdę daje mu to poczucie bezpieczeństwa.
  6. Bądź wzorem do naśladowania, bo najłatwiej uczyć się na przykładach. Chcesz, by dziecko wyrosło na pracowitego i wiarygodnego człowieka? Bądź pracowita i wiarygodna.
 
 

WWW.ZSPGRZYMISZEW.PL © 2009  CMS           Odwiedzin: 474449

projektowanie stron www